dreamstimefree_50702Wraz z nadejściem jesiennej słoty jesteśmy coraz częściej narażeni na zmarznięcie lub przemoknięcie, co może poskutkować poważnym przeziębieniem. Dlatego też warto poznać kilka skutecznych metod na rozgrzanie zziębniętego organizmu.  Wśród domowych sposobów na wyziębienie prym wiodą gorące napoje, które rozgrzeją nasz organizm od wewnątrz i przyniosą natychmiastowe uczucie ulgi. Istnieją „magiczne składniki”, które dodane do herbaty, lub nawet jedynie do gorącej wody, pobudzą krążenie i szybciej doprowadzą nasze ciało do właściwej temperatury. Do takich składników należą z pewnością miód, jak również wszelkie naturalne soki owocowe, które dzięki zawartości cukru dodadzą nam nieco energii, utraconej przez organizm w procesie wyziębienia. Jako naturalny rozgrzewacz doskonale sprawdzi się także korzeń imbiru, zaparzony w gorącej wodzie, który powstrzyma przy okazji rozwijający się stan zapalny w organizmie, jak również aromatyczny cynamon, kardamon, kurkuma lub papryka chilli, które pobudzą nasz układ krążenia.
Ulgę wyziębionemu ciału sprawi z pewnością zanurzenie się w ciepłej kąpieli, lub wzięcie gorącego prysznica. Ale uwaga! Jeśli chcemy skorzystać z tego sposobu od razu po powrocie z jesiennego spaceru, musimy pamiętać o stopniowym podwyższaniu temperatury wody. W przeciwnym razie może dojść do szoku termicznego, a nagłe zanurzenie zmarzniętego ciała w gorącej wodzie mogłoby doprowadzić do zasłabnięcia w wannie.
Godną polecenia metodą, niosącą wiele dodatkowych korzyści, jest również rozgrzanie się przez…gimnastykę. Nawet 10 minut umiarkowanie intensywnego ruchu pobudzi nasze krążenie i sprawi, że od razu poczujemy się lepiej. Uwolnimy bowiem w ten sposób dawkę endorfin, czyli hormonów szczęścia, które skutecznie poprawią nam humor i dodadzą energii na resztę dnia.
Pozostaje jeszcze metoda, którą na potrzeby tekstu możemy określić jako „statyczną”. Po prostu po powrocie do domu można wślizgnąć się pod ciepły koc, z termoforem lub specjalnym ogrzewaczem na dłonie i stopy, wziąć do ręki dobrą książkę i powoli odzyskiwać właściwą temperaturę ciała, rozkoszując się chwilą relaksu.